26
lut
08

love story xP

Dostałam list. :) -O! - pomyślicie - List dostała.- A to nie byle jaki list, jakich i tak mało moim skromnym zdaniem się wysyła. ^^ To list od Niego! :D Prześwietny. Piękny! :) Podoba mi się niesamowicie. Hm. ;D

A zaczęło sie niepozornie całkiem, od smsów zwykłych, z człowiekiem obcym jakimś, co mnie sam o numer telefonu na PW poprosił. ;) A i nawet tych wiadomości krótkich niewiele początkowo było, bo w innej sieci mamy i bankrutuję w zastraszającym tempie. ;P
Na moje szczęście szybko dość mi to przestało przeszkadzać. I śmy pisali. Następnie pewnego razu On zadzwonił, ot, tak sobie. A potem się wybraliśmy na Poznań Games Arena. Widziałam wcześniej jego foto w Internecie. Spodziewałam sie jakiegoś chłopaka, lat 17 jakiegoś. A na Poznańskim dworcu zobaczyłam.. no.. faceta! O.O Onieśmielające, mimo, że te smsy słaliśmy o sprawach, no, jedna na pewno bardzo osobista. Ale fascynujące też.. ;D Cieszę się. Trzeba mieć fart, żeby trafić na człowieka odległego o jakieś 350km w linii prostej. xP Trzeba mieć szczęście, żeby trafić na TAKIEGO człowieka! Jest Skarbem. %)

I sama Go zaprosiłam! :D

- Masz z kim iść na studniówkę?
- Nie, sama. ..Nie chciał byś?

No i chciałbyś. :*


3 Odpowiedzi do “love story xP”


  1. 1 Elpie luty 27, 2008 @ 5:44 pm

    Pięknie, pięknie. Gratuluję, tak właśnie sobie należy czas znakomicie wypełniać i humory poprawiać, o! Ja w takie historie jak najbardziej wierzę. Ot, kiedyś się przeżyło coś bardzo podobnego i to nawet z podobną odległością, jak ta tu wymieniona, hehe.

  2. 2 Kornelia luty 27, 2008 @ 9:14 pm

    szczęściara z Ciebie :)

  1. 1 Blog Wydrylowanego Niczym Wiśnia TrackBack do wpisu 26 lut 2008 @ 7:32 pm

Napisz odpowiedź