Zrobiłam sobie konto na digArcie. Ma to mnie zmobilizować do posiadania jakiegoś zainteresowania, którym bym mogła się pochwalić w towarzystwie. Ach, sztukę amatorsko tworzę. Toż to niezwykłe!
Obietnica “będziesz mogła dotykać mnie ile chcesz, ale masz się uczyć“, mobilizuje mnie do otworzenia książki z matematyki na dziale “Powtórzenie” oraz do czytania poleceń zadań.
Jak nic innego mnie to mobilizuje. Cóż by to było, gdybym na złość się nie uczyła? Cierpienie dla obojga i świerzbienie rąk! Może. Kto wie.

Zdecydowanie potrzeba mi takiej mobilizacji. Może nie ze strony tego Pana, o którym tu mowa, ale jakiejś niebieskookiej niewiast o drobnych dłoniach, tak.