Archiwum dla kwiecień, 2008

27
kwi
08

kompleksowo

Mam piękne oczy. Wspaniałe długie włosy, ładne nogi, dobry gust, piękne ręce, dłonie, stopy. Śliczny podbródek, twarz uroczą i policzki. Uśmiech prześwietny, zęby proste. Brzuch ładny, a nie brzydki, tyłek tak samo. Piękne palce, piersi, łydki. Brwi i rzęsy, łokcie, nos ładny i paznokcie. Biodra piękne, wcięcie w talii kobiece, ton głosu urzekający, usta pełne – cudowne. Kolana śliczne, uszy, ramiona i barki. Szyję też nie od rzeczy. Tak jak i plecy. Kostki, na które napatrzeć się nie można. Chód uroczy, charakter bardzo dobry.
Chłopaka – Cud – Misia, jak marzenie. :*

I kompleksy.

27
kwi
08

koniczyna

Na szczęście? Ciemnota i zabobony. Wiara w to, ze coś może przynieść szczęście oznacza wiarę w to, że coś innego przynosi pecha. Po co ryzykować?

23
kwi
08

hormony

Stąd (link):
“Oznaczenie poziomu DHEA uzupełnia diagnostykę nadmiaru testosteronu
- podwyższony poziom DHEA sugeruje jego nadnerczowe pochodzenie.
Wzrost wartości DHEA może wskazywać na przerost kory nadnerczy, zespół
policystycznych jajników lub nowotwór kory nadnerczy. Podwyższone poziomy
DHEA obserwuje się także w przedwczesnym dojrzewaniu płciowym,
a obniżenie stężenia w opóźnionym rozwoju płciowym.
DHEAS jest stabilniejszy niż DHEA i w odróżnieniu od niego wykazuje stałe
dobowe stężenie w surowicy krwi.

(…)

Tylko niewielki procent testosteronu występuje w postaci wolnej – odpowiedzialnej
za jego działanie biologiczne. Reszta jest związana z albuminami
oraz globuliną wiążącą hormony płciowe (SHBG). Właściwe określenie statusu
androgenów w organizmie wymaga oznaczenia wolnego testosteronu lub
wyznaczenia stosunku testosteronu do białek wiążących. Wzrost poziomu
testosteronu stwierdza się w hirsutyzmie, zaburzeniach miesiączkowania,
zespole policystycznych jajników, trądziku, nowotworach jajników i nadnerczy
oraz przeroście nadnerczy.”

23
kwi
08

muszę się badać

Nie muszę się leczyć.. jeszcze. Póki co, mam sprawdzić poziom dwóch hormonów. Jeśli wyjdzie pozytywny, to mi kobieta przepisze jakieś tabletki i koniec. Jeśli negatywny… nie wiem. Ale będzie mnie trzeba bardziej leczyć. :P Ciekawam, czy będę musiała na to sprawdzenie jechać znowu specjalnie do Poznania, czy w Koninie to jest. Poza tym codziennie rano (a ponieważ z racji klasy maturalnej kończę rok szkolny i mam wolne – nad ranem) między 6tą a 8mą mam zmarnować z 5 – 10 minut z termometrem pod pachą, bo nie mam innego. I zapisywać kiedy mam stresujące dni, bo to też wpływa na temperaturę. A po zmierzeniu temperatury zazwyczaj będę wracać do łóżka na kilka godzin, nie ma bata. :P

18
kwi
08

muszę się leczyć

Mam bilans lekarski na koniec liceum. Muszę jechać do Poznania. Się leczyć. :/ Do endokrynologa ginekologicznego.

12
kwi
08

instrumenta

Skrzypce i gitara. (tak jakby ktoś nie wiedział :P )

Odkąd dane mi było dowiedzieć sie, żem “za stara, żeby nauczyć się grać na skrzypcach”, zdaje mi się, ze to instrument dla dzieci rodziców o niespełnionym – takim właśnie – marzeniu, lub tych z pieniędzmi, którym nie szkoda kasy na dziecięcą fanaberię. Bo trzeba się zacząć uczyć wcześnie, żeby umieć dobrze. Bo za stary się nie nauczy. A który dzieciak serio pomyśli “Chcę, to marzenie moje jest.” ? (Tak jak klocki LEGO lub wycieczka do DisneyLandu.) I będzie w stanie pracować, pracować, by sie naumieć, długimi latami. Prawdę mówiąc, nie wyślę dziecka do szkoły muzycznej na przymus. A mnie rodzice nie wysłali z braku funduszy.

A może na gitarze? Nie jest za późno. I jak pozbieram, to mnie będzie stać. I nie potrzebuję chodzić na kursy, mogę sama, a jak nie, to pełno jest ludzi umiejących już na gitarach grać. Może ktoś pomoże.

12
kwi
08

w zeszłym tygodniu

W zeszłym tygodniu. To na drugi dzień od przyjazdu. Przyjechałam z daleka, w linii prostej 350 kilometrów, pociągiem 473. Warto było. Po pół godziny siedzenia przy stole bolały mnie mięśnie policzków od śmiania się. Fajnie było. Przyjemny weekend bardzo. Jadłam krewetki. Oglądałam filmy. Śmiałam się ze studniówki. Dałam prezent. Byłam na koncercie Starego Dobrego Małżeństwa. Poznałam rodziców i rodzeństwo Misia. Spotkałam Misia. :P Byliśmy na spacerze i pokazał mi pobliską rzeczkę – nie taką brudną, resztki młyna i mostku. Słuchałam opowiadań Pana Taty. I spałam też. Dalej – w tym samym co Miś pokoju. Dalej – na tym samym posłaniu. Dalej – nie myślcie sobie.

- Wyglądasz jakbyś od czterech dni nie spał.
-
No a co? ;)

Tęskni mi się. Następnym razem się w czerwcu zobaczymy, pewnie po zakończeniu roku. Mama nie pozwoli razem spać. Nie wiem, czy nie będę się wstydziła dać buzi nawet przy mamie. I rodzeństwo – tragedia. :P Się dziwnie będą na mnie patrzeć. Zresztą. Niech mają, długo tu nie pomieszkam, mam nadzieję. Nawet mówią już, że w odwiedziny nie będę do domu ze studiów wracać, “tylko od razu tam.”. Nie wiem.

Chaotycznie coś.

02
kwi
08

Daniel zabija babilońskiego smoka

Mateusz MerianDaniel zabija babilońskiego smoka.




counting bodies..

  • 9,073 sheeps

“kalendarz”

kategorycznie