Stąd (link):
“Oznaczenie poziomu DHEA uzupełnia diagnostykę nadmiaru testosteronu
- podwyższony poziom DHEA sugeruje jego nadnerczowe pochodzenie.
Wzrost wartości DHEA może wskazywać na przerost kory nadnerczy, zespół
policystycznych jajników lub nowotwór kory nadnerczy. Podwyższone poziomy
DHEA obserwuje się także w przedwczesnym dojrzewaniu płciowym,
a obniżenie stężenia w opóźnionym rozwoju płciowym.
DHEAS jest stabilniejszy niż DHEA i w odróżnieniu od niego wykazuje stałe
dobowe stężenie w surowicy krwi.
(…)
Tylko niewielki procent testosteronu występuje w postaci wolnej – odpowiedzialnej
za jego działanie biologiczne. Reszta jest związana z albuminami
oraz globuliną wiążącą hormony płciowe (SHBG). Właściwe określenie statusu
androgenów w organizmie wymaga oznaczenia wolnego testosteronu lub
wyznaczenia stosunku testosteronu do białek wiążących. Wzrost poziomu
testosteronu stwierdza się w hirsutyzmie, zaburzeniach miesiączkowania,
zespole policystycznych jajników, trądziku, nowotworach jajników i nadnerczy
oraz przeroście nadnerczy.”

podobno co 10 kobieta ma objawy hirsutyzmu. to przerażające