Po pierwsze i najważniejsze – mam bilet na Flogging Molly. 9 czerwca 2k9tego roku będą w Progresji. Bilety tanie – 45 zł, odległość od akademiku – znikoma. Mam tek koncert pod samym nosem i wstyd byłoby nie iść!

No.
Po następne: mam mnóstwo roboty. mam takie mnóstwo roboty, że pisanie o tym na blogu jest stratą cennego czasu, który powinnam spędzić ucząc się i odrabiając lekcje. Z fizyki zalicyłam jedne laboratoria. Great success. Dostałam trzy z kropką, która podobno oznacza wyrok śmierci.. Cóż. Jeśli tak, to jest jak wyrok śmierci na człowieku chorym na raka.
Ogólnie prze-kichane.
W środę ognisko/grill. Pójdę może, czemu nie w końcu, right? Zastanawiam się czy oddać krew. W sumie mogę, nieprawdaż? Prawdaż. To i może pójdę, fajnie będzie. mam nadzieję, że nie odeślą mnie tym razem z niczym, a raczej z całą krwią nadal w ciele.

0 Odpowiedzi do “czekanie”