Chcę wygrać konkurs, ale nie wiem jaki. Szukam w Necie i widzę, że konkursów ci u nas dostatek, tylko umiejętności u mnie niezbytnio. Masa poetyckich. Może się w końcu skuszę (nie sądzę) na to, w końcu nie jest zadaniem supertrudnym sklecić parę rymów, a w niekoniecznie sensie jury może się doszukać głębokich metafor i cudów świata. W Google wpisuję “konkursy”, po czym od razu klikam odnośnik do tych literackich, plastycznych i fotograficznych. Fotograficzne i plastyczne to tylko wyszukuję, bo praktycznie nic nie klikam, żeby się przyjrzeć. Literackie to jak pisałam – głównie poetyckie, choć i proza się znajdzie. Jakaś powieść młodzieżowa, co to dla mnie. ;P
Ominął mnie dobry temat – “Mój świat”, czy coś w tym stylu. Jak łatwo się domyślić, trzeba by tu opisać świat swój, przy czym może to być czymkolwiek – rodziną, szkołą.. Opisałabym “mój świat i moje zabawki” oraz (w tym) Internet. Bo prawdziwego świata z normalnymi kontaktami z ludźmi za dobrze nie znam. ^^’ Fajny konkurs, szkoda, że go w terminie nie znalazłam.
Jak zapewne wielu, o których nie mam pojęcia, że miałabym jakąkolwiek szansę. Tych zwykłych, szablonowych jestem do niczego, to przydałoby się poszukać innych dziedzin, ale jakoś pomysłu nie mam jakich. Najlepiej, żeby nie wymagały specjalnego sprzętu bądź innych fanaberii, aby można było od razu przystąpić do dzieła. Ale to nie jest warunek konieczny, jak mi sie coś spodoba, to sobie i oprzyrządowanie sprawię.
Póki co, żyję w bynajmniej nie błogiej nieświadomości, do czego mam smykałkę i w czym mam szansę się wybić. Póki co, jestem nijaka (albo kiepska, nie oszukujmy się ;P) we wszystkim, co jest stanem mnie się niepodobającym. Poszukuję talentów. Własnych. Dać ogłoszenie do gazety?

Talenty to zdobywał Wiedźmin w grze!