Posty otagowane ‘blog

04
wrz
09

drugi blog

Założyłam drugiego bloga, na którym będę umieszczać swoje przemyślenia i chyba wrażenia z codzienności. Takiego, którego adresu nie znają moi znajomi, więc nie muszę uważać, żeby sobie nie przynieść wstydu. ;P

Ale teraz przyszło mi do głowy, że przecież nie miewam przemyśleń dłuższych niż kilkuzdaniowe.

EDIT: Tak przy okazji, to z przemyśleń nic nie wyszło i powstał zwykły blog do biadolenia nad mym losem. :P

01
lis
08

blebleble

Jak super i bajerancko jest walnąć sobie bloga z muzyczką, nie? Włączam takiego i natychmiast zamykam, żeby nie robić sobie wstydu wieśniackimi dźwiękami, aż tak mnie treść nie interesuje, żebym to znosiła.

Siedzę na WATcie. Wczoraj się sprowadziliśmy do akademiku, warunki niestety gorsze, co jest zrozumiałe, bo to akademik, a nie – jak przedtem – hotel. Najgorsze jest chyba to, że nie ma kibla/łazienki prywatnej, pokojowej, tylko publiczna jest i w dodatku koedukacyjna. Nie ma to jak iść za potrzebą i mijać po drodze płeć męską załatwiającą potrzebę. :P Co jak co, ale to pisuary powinny być dalej od drzwi.
no cóż, nie mnie będą oglądać przechodnie.

Grupa moja jest mało zgrana. Zauważam też, że ta druga, czyli pierwsza z numeru, jest fajniejsza. W sensie – dane mi było zapoznać się lepiej z osobami z tamtej, niż z mojej. No ale nic tam.. Na wf trzeba mieć jednolite stroje. Bierzemy białe koszulki i czarne rybaczki, jako że koloru np. niebieskiego są milijony odcieni. Biel jest bielą, a czerń czernią, przynajmniej przed pierwszym WFem. i tak będziemy wyglądać różnie, bo różne są spodni i t-shrtów kroje.

A rezonans nic nie wykrył, choć efektów z tabletek nie widzę.

17
wrz
08

wpis!

Niespodzianka! xP

Od dłuższego czasu się zbieram do napisania znów czegoś, pierdoły jakiejś, ale po prostu mi się nie chce. No, ale jakiś czynnik wpupękopiący się pojawił, to i macie. :) Zauważyłam zwiększoną ilość wizyt na blogu, co jest o tyle dziwne, że nic nie piszę, a to co już napisałam godnym odwiedzania nie jest. Po namyśle dochodzę do wniosku, że to sprawka roku szkolnego i tego, że dzieci i szanowna młodzież zaczęła potrzebować wierszyków do szkoły. Toteż wierszyki usuwam, coby sztucznie statystyk sobie nie podbijać. :P Szukajta dzie indzi.

A teraz coś z zupełnie innej beczki.. A może skompletować sobie jakiś strój steampunkowy? Trudne to być nie powinno, bo nie zamiaruję stroić się w sukienkę, parasolkę w ręku dzierżąc – zbyt kostiumowym by to było. Co za problem – biała koszula, kamizelka (a są teraz po sklepach łatwo dostępne), jakieś szarobure porcięta (lub spódnica), buty i już podstawa gotowa. Z poszukaniem kapelusza odpowiedniego może być problem. Ale.. co tam. :P Zdaję sobie oczywiście sprawę, że w praktyce będzie to wyglądało głupio, w dodatku na moim obłym ciele.. ale może nie, a przebrać się do szkoły zawsze miło. ^^ A elementy stroju można nosić oddzielnie, jako normalne ubranie, wiec się nie zmarnują.

Natychmiast po napisaniu zamiaru mi się odechciało. A tutejsze emotki są brzydkie. Da się to wyłączyć? :/

10
lip
08

pamiętnik

Ależ mi się chce pisać. )

Nie będę robić z bloga pamiętnika. Wszak pamiętniki zostały jakiś czas temu spalone w ogniu piecowym, by móc co zapisane puścić w niepamięć. Blog więc, musi być w pewien sposób uporządkowany. I na swój sposób będzie. P

Jutro mam jazdę. Kurczę, a myślałam, że po prostu nie zdam egzaminu, a tu jeszcze jazda jedna, rodząca nadzieję na pozytywny wynik. Pfff… W sumie, przecież nie jeżdżę gorzej niż miesiąc temu. Mimo to, wiem, że nie zdam tym razem.

Żeby było jasne. Czuję się tłem.

17
lut
08

blog

Blog. Drugi z kolei zresztą. Poprzedni skasowałam po czasie niedługim. Między innymi dlatego, że siostra znała adres. :P Chcę, żeby to tutaj coś, rzecz pisana, nie było.. hm.. smęceniem. tylko, żeby było inteligentne. ^^ Dam radę?




counting bodies..

  • 8,821 sheeps

“kalendarz”

kategorycznie