Posty otagowane ‘praca domowa

03
mar

najważniejsze w małżeństwie

Co jest najważniejsze w małżeństwie

Małżeństwo. Małżeństwo jest najważniejszą relacja międzyludzką. “jest przymierzem między ochrzczonymi, mężczyzną i kobietą.”, jest darem od Boga, a także Jego obrazem. To zapamiętałam z lekcji. Że “na obraz Boży go stworzył, stworzył mężczyznę i niewiastę.”. Poza tym było też o jedności, tak jak Trójca Święta, a także, że małżonkowie się miłują tak, jak Bóg umiłował Naród Wybrany. Bezinteresownie i tak dalej. Nie będę przepisywać zeszytu. Czyli nie tylko obraz Boga, ale też przymierza Jego z ludźmi i Jego miłości do nas. Jak wiadomo - doskonałej. W związku z czym, zawarcie związku małżeńskiego jest najlepszym wyrazem miłości dwojga ludzi. Bez miłości (Miłości) nie ma małżeństwa. Bóg jest Miłością.

“Miłość to taki stan, w którym szczęście drugiej osoby jest podstawą naszego szczęścia.” (-Robert Heinlein) Czy to trzeba wyjaśniać? Chcę, żeby mój małżonek/ małżonka, był szczęśliwy, zrobię dlań wszystko, poświęcę życie itd. “Miłość wymaga zaangażowania się bez gwarancji, całkowitego oddania siebie w nadziei, ze nasza miłość obudzi miłość w kochanej osobie.” (-Erich Fromm) Zapraszam tu. Małżeństwo jest takim oddaniem, ofiarowaniem siebie drugiej osobie. Małżonkowie mają być dla siebie wsparciem i pomocą. Mają się wspólnie rozwijać, doskonalić. Mąż i żona poprzez swój związek powinni dążyć do świętości.

“Nie można zbudować żadnego trwałego małżeństwa w oparciu o zasadę ‘Zobaczymy, jak długo uda nam się wytrwać’. Jedyną dobrą zasadą jest ‘Wytrwamy’.”. (-Jenny De Vries) Małżeństwo trwa, póki śmierć małżonków nie rozdzieli. A miłość dłużej. Mam nadzieję. Jest nierozerwalne. ma trwać. Często mąż i żona muszą włożyć w utrzymanie swojego związku wiele pracy. Ale jeśli odpowiedzialnie i świadomie zdecydowali się na powiedzenie sakramentalnego “tak”, wtedy staje się to obowiązkiem, a druga osoba najważniejszą osobą z wszystkich. Dany człowiek z własnej woli dał sobie imperatyw, nakaz życia w jedności z drugim człowiekiem. Jak to mają księża mówić do rozwodników - widziały gały co brały. Psze pomyśleć. Biorę ślub, to mam zamiar spędzić z małżonkiem resztę życia. jak się w międzyczasie zmieniło zdanie, to trudno. Trzeba było wcześniej myśleć.

Małżeństwo, miłość małżeńska powinna być wierna. Mi by przykro było, gdyby nie. A Wam? A także ma ona prowadzić do poczęcia dzieci oraz “istnieć” społecznie. Kurcze. Co za nieudolne wysławianie się. :/ “Świat nie potrzebuje romantycznych kochanków, którym do szczęścia wystarczy, ze są tylko we dwoje. Świat potrzebuje mężów i żon, którzy żyją we wspólnocie, podtrzymują relacje z innymi ludźmi, nie ustają w pożytecznej pracy oraz chętnie poświęcają czas i uwagę swoim dzieciom.”. (-Margaret Mead) Nie wiem czy dokładnie tego potrzebuje. Ale Romeów i Julii raczej nie. Ani Werterów. Werter był słaby, że się zabił.

Z drugiej strony, “W każdej bliskości powinny zostać jakieś wolne przestrzenie.”. (-Kahlil Gibran) Mąż i żona nie powinni być wobec siebie zaborczy ani zazdrośni. Właśnie wolność jest tutaj bardzo ważna. Jeśli małżonkowie się kochają, to mimo swobody, nie odejdą od siebie. Patrz: link wyżej.

I - kiepskie zakończenie: Ludzie nie są doskonali. Często popełniają błędy, grzeszą. Celem chrześcijanina jest dążenie do świętości. Małżeństwo jest na to doskonałym sposobem, jako że dopiero mężczyzna i kobieta razem są najdoskonalszym obrazem Stwórcy. Powtarzam się, wiem.

A to praca domowa z religii o tym, co najważniejsze w małżeństwie. Mieliśmy użyć co najmniej trzech cytatów. Tekst niepoprawny stylistycznie, jako że pisany późno i nie miałam czasu poprawiać. ;) W tej niedoskonałej formie dostał go katecheta. No i zakończenie takie.. no, nie pasuje wg mnie.

28
lut

małżeństwo

Nie, nie biorę ślubu JESZCZE. Śmiejcie sie lub nie, ale muszę napisać pracę domową z religii. Podniosę sobie średnią. ;P A jeśli mi sprawdzian pójdzie nie tak, to może też jeszcze jedną napiszę. Pierwsza - “Co jest najważniejsze w małżeństwie?”. Druga - “Jaką żoną chcę być dla swojego męża”. Za bardzo sie rozpisać nie mogę, czy inaczej - albo pisnę szczegółowo prawie nic, albo ogółowo i byle jak mnóstwo. Co gorsze?

Polecam to: Nauki przedmałżeńskie. No co? :P

25
lut

chwila

Chwila

Miał już dość zadymionego baru. Czekał tu ponad pół godziny i nic. Nie przyszła. Pomyślał, że go olała i się nie zjawi. Był trochę rozczarowany, ale do ostatniej chwili nie tracił nadziei i nie zdjął ciemnych okularów – znaku rozpoznawczego.
Wychodząc, rozejrzał się jeszcze, czy u którejś z przechodzących dziewczyn nie da się wypatrzeć zielonej wstążki. Nie znalazł. Zawiedziony, ruszył do domu.
Po chwili usłyszał grzmot eksplozji. Błyskawicznie się odwrócił, wystarczył jeden rzut okiem i zamarł. Boże, przed chwilą wyszedł.

Praca domowa - opowiadanie do wiersza W. Szymborskiej (patrz poprzedni wpis :P) - 5 kwietnia 2006r.