Posty otagowane ‘rezonans magnetyczny

25
wrz
08

rezonans magnetyczny

A tak. Byłam na rezonansie w Poznaniu. na 15 niby, ale czekałam 45 minut, bo wcześniej dwóch ludzi z wypadków wzięli. Kobieta o mało mnie do domu nie odesłała. Czy mam jakieś poprzednie wyniki, pyta. – Ano nie mam. Nie miałam żadnych badań. – To na jakiej podstawie wysłała mnie doktor na rezonans? – Ano cisza. :P

Na kartce od lekarza było jednak napisane, że miałam USG jamy brzusznej, a ja powiedziałam – gdy zapytali czego szukać – o podejrzeniu  gruczolaka nadnerczy, więc mnie wpuścili. ;) Takie tam, trochę leżenia, wstrzymywania oddechu. Obeszło się bez zastrzyku (kontrast). A wyniki za tydzień. Wpis stworzony, mam spokój na jakiś czas. :P

08
cze
08

rezonans

Rezonans magnetyczny jest bardzo drogi i ludzie czekają na to miesiącami. Czekam od czwartku, będę mieć we wtorek. “Nie martw się, jesteś w dobrych rękach.” Nie martwię się przecież, wiem to doskonale. Gdyby nie wizyta prywatna, łaziłabym miesiącami po lekarzach i szprycowała się lekami, które nie są darmowe, a byłoby ich dużo. A prywatnie, póki co, dostałam jedne tabletki, których – póki co – mam wziąć jedną i pół w ciągu trzech dni. Mam nadzieję, że jak już kobieta sprawdzi co dolega moim nadnerczom, to szybko wyśle na operację, a nie da mi tych tabletek na kilka lat. :P Pabi-dexamethason – więcej skutków ubocznych niż działań pozytywnych! ;)

Zgodnie z pani endokrynolog zaleceniem, zrobiłam sobie badanie hormonów. Wolny testosteron w normie, DHEA-S nie w normie, bo za wysoki. Znaczy to, że moje jajniki są w porządku. Wskazuje na to też karteczka z odmierzonymi przeze mnie codzień rano temperaturami mnie. Znaczy to, że moje nadnercza są nie w porządku, proste, wiedziałam to zanim z wynikami do lekarza pojechałam. I tylko czekać co z nimi. Tabletki dostałam na łagodzenie objawów nadmiaru DHEA-S, a większość choróbsków nadnerczowych leczy się operacyjnie. I tyle. Przechodzimy do ofensywy. ;)




counting bodies..

  • 8,821 sheeps

“kalendarz”

kategorycznie