Koniec stresów, wczoraj po trzeciej w nocy skończyłam pisać prezentację, wczoraj po ósmej rano zaprezentowałam prezentację i koniec.
Aach, wolność! Został mi co prawda jeszcze angielski ustny i matematyka, ale co to jest w porównaniu z piętnastoma minutami gadania bez nauczenia się. ^^
Po prezentacji, posiedziałam chwilę z ludźmi, którzy jeszcze jej nie mieli..buahahahaha!
.. a następnie, o dziesiątej poszłam do biblioteki w Synagodze, na KKF.
I tam spędziłam cztery godziny, grając w Catana, czyli w planszówkę.
Dobrze, że prezentacja przypadła w sobotę, bo mogłam na ten KKF iść, a nie wracać do domu i przyjeżdżać znów, po wyniki.
Pytania jakie zadała mi komisja:
1. Jako że wspomniałam o rodzajach smoków z Lema i opisałam smoki z “Straż! Straż!”, to kazały mi powiedzieć coś o tych rodzajach smoków.
2. Miałam porównać, powiedzieć nie, czym różnią się smoki, ale czym różni się nie wiem.. sposób ich ukazania kiedyś i współcześnie.
3. Nieraz w prezentacji mówiłam o “konwencjonalnym smoku”, więc miałam powiedzieć jak taki wygląda, a także powiedzieć skąd, od jakich zwierząt się ten wygląd wziął.



Ostatnie komentarze